Hej..
( Cóż więcej trzeba w czasie choroby )
W niedziele byłyśmy na urodzinach naszej koleżanki.. Kingi.. xD Było zarąbiście.. Najpierw miałyśmy iść do kina.. Ale ja i Oliwia nie poszłyśmy.. Pochodziłyśmy sobie po sklepach.. Kupiłyśmy naszyjniki xD i poszłyśmy na lody :) A później.. Byłyśmy oglądać króliczki !!!! Była takie słodziutkie.. I była jedna taka dziwna świnka morska, która wyglądała jak mały hipopotam xD Normalnie była ogolona.. Miała tylko trochę futra na pyszczku.. :( Tak mi było jej szkoda.. Bo była sama w klatce.. Ale dobra.. Później poszłyśmy na autobus.. Okazało się nie musiałyśmy później iść ok. 3 km. na nogach po ciemku.. Żeby dojść do domu Kingi.. Na torta.. Weszłyśmy w polną drogę i oczywiście.. Ja musiałam wejść w kałużę.. xD Miałam całe buty i spodnie brudne :/ Wróciłam do domu o 22:00
A teraz jestem chora.. Nie mogę mówić... W poniedziałek nie byłam w szkole.. ale w domu trochę mi się nudzi.. Więc już dziś wróciłam do szkoły... Masakra.. Ciężko porozumiewać się na migi xD No mam nadzieje że nie długo wyzdrowieje.. :)
Ps. Szykuje się małe piżama party :) I niedługo może nawet dziś pojawi się filmik z wyzwaniami :)
zdrowiej! :)
OdpowiedzUsuńobserwujemy? :)
Oj.. Dziękuję :)
UsuńOk.. Podaj link do bloga :)
7 km.
OdpowiedzUsuńA co do piżama party to u kogo ? :P
OdpowiedzUsuńSkąd wiesz, że 7 km ?? I party chyba u Kingii.. O ile wyjdzie.. xD
OdpowiedzUsuńwyjdzie, liczyłam ;)
OdpowiedzUsuń